Czym skorupka za młodu nasiąknie… Mamy z Karolem taką straszną fiksację na punkcie książek, że kiedy byłam jeszcze w ciąży, to zupełnie naturalne było dla nas to, że poza pieluchami, ubrankami, wózkiem, łóżeczkiem i innymi wyprawkowymi cudami, musimy kupić Marysi...

czytaj dalej